Demokracja społeczna cz. 14

Współzawodnictwo, nierówność, niedostatek i nędza są to konieczności przyrodzone, nad którymi trzeba ubolewać, gdyż są bardzo smutne, których jednak nie można usunąć, tak samo jak niemożna usunąć innych równie smutnych naturalnych konieczności np. starości i choroby.

Zapewne, że uznajemy konieczność walki o byt, odpowiadają społeczni demokraci, przeczymy jednak, by konkurencją kapitalistyczną za walkę o byt uważać można. W dzisiejszej walce konkurencyjnej nie rozstrzygają przymioty osobiste, lecz majątek. Człowiek zdolny lecz pozbawiony majątku ulega i ginie, podczas gdy majętny, choćby najmniej uzdolniony, zwycięża. O ile w walce konkurencyjnej osobiste przymioty w grę wchodzą, zawsze instynkty niższe zwyciężają i potęgują się: chciwość, bezwzględność, kłamliwość, pospolitość. A tak jak walka o byt i dobór naturalny również w społeczeństwie kapitalistycznym spaczeniu ulega; nie poszukuje się dozgonnego towarzystwa jednostki najlepszej, najpiękniejszej, najzdrowszej – lecz najbogatszej, choćby była brzydką, chorą i upadłą moralnie.

Comments
  1. Reklama

    To Cię zainteresuje:

    Dom seniora dolny Śląsk
    dom weselny łódź
    domek letniskowy nad jeziorem z własną linią brzegową
    Domki letniskowe nad Morzem Bałtyckim
    domki nad jeziorem Kaszuby
    domowa wentylacja
    domowe przetwory
    domy na sprzedaż gdańsk i okolice
    domy na sprzedaż pomorskie
    domy na sprzedaż szczecin